Wonderful world

You can always ask me ;)Następna stronaArchiwum

[*]
Słyszałam w głowie jak się śmieje,jaki ma głos,jak  skacze biega bez opamiętania,jak  chodzi i śpiewa nasze piosenki za małolata.Ale  po chwili zdałam sobie sobie sprawę,że już Jej nie ma,że patrzę na ogromne zdjęcie,które  wyryte jest na grobowej płycie.Uśmiechnięta jak zawsze z tą iskrą w oczach,która mówiła “podbijemy świat,idziemy w balet”.Nie wiem czy tego chciała,czy może to był wypadek.Mogłam się spodziewać wszystkich ale nie Jej,nie tej dziewczyny która dodawała ludziom wiary w to co robią,jak żyją.Napędzała ten świat swoją osobowością.Chciałabym wiedzieć,czy na górze jest Jej lepiej ,czy może wolałaby wrócić,ale się nie dowiem…tak samo jak tego co było powodem tego zdarzenia,czy w ogóle to był powód a nieszczęśliwy wypadek.Minęło już prawie dziewięć miesięcy odkąd nie funkcjonuje już  na tej planecie,czas leci na prawdę szybko,wszystko się zmienia Ona też mogła podążać razem ze wszystkimi za czasem ,być wśród żywych,widocznie Jej pisane było inaczej,na pewno na zawsze zostanie w moim sercu  jak i wszystkich innych,którzy ją znali.”Gdzieś na szczycie góry wszyscy razem spotkamy się”
Pieprzony strach.Mogłam tego nie spierdolić,kurwa gdybym mogła cofnąć  czas tylko do tego momentu a potem wrócić do normalności tylko wiedzieć czy to by coś zmieniło nic więcej,może do tej pory byłoby zajebiście?  Nie wiem i kurwa nigdy się nie dowiem.Nigdy sobie tego nie wybacze NIGDY N I G D Y …..
Nienawidzę takiej pogody,kiedy otwieram oczy i za oknem nie ma słońca a pada deszcz,nie chce mi się wstawać z łóżka,wtedy nie mam ochoty na nic kompletnie-wtedy tak na prawdę wychodzi wszystko co ukrywam pod “słoneczną pogodą” cieszenie się na siłę.Właściwie to leżę,słucham muzyki-zazwyczaj rapu bo daje do myślenia-kminie,zastanawiam się,tęsknię…Cofać w czasie się nie chcę,bo rok zmienił wszystko o 180 stopni ale wszystko na ogromny plus,jestem lepszą osobą.Chciałabym odbudować te kontakty,tylko nie mam już pojęcia jak,Ty też tego musisz chcieć ale widocznie tak nie jest,masz wyjebane,nie odpisujesz,nie napiszesz,widcznie jestem i byłam dla Ciebie nikim ważnym tylko paradoks tego wszystkiego polega na tym,że Ty jesteś moim całym światem.

"W poszukiwaniu szczęścia przemierzamy cały świat
przemierzamy wszechświat…”
Weekend na propsie ;> Zdziwiona jestem pozytywnie,że tak się działo ;o Samo ocena  mi sie nie poprawiła i nie poprawi ale miłoo nawet :) Ale kto wbija za free na melanż w barze? No Bielak noo xd Dobrze byłoo,oby takich weekendów więcej,a wakacje niech się  nie kończą.Nie ma to jak wrócić z białego o 3 nad ranem pójśc spac o 4,30 a juz o 8 znów zbierać sie  tam z powrotem <3 Mogłabym tam mieszkać,taki w chuj chillout to mam tylko tam,najlepiej się bawię,nie nudzę,Polskie VEGAS,prawilnie ! OGÓŁEM TO BALETY WSZĘDZIE ! 
"Jedni potrafią to zdobyć, inni biegnąciągle przed siebie nocą ciemną,a ja tam wciąż widzę gwiazdy gdzie inni widzą puste niebo.Widzę twoją twarz, gdzie nie powinno być niczego.Mam coś w sobie choć nie zawsze jest to coś dobrego.”
Zbyt dużo jem,przytyłam,muszę zacząć znowu zrowo zapierdalać,bo nie chcę przecież być taka jak kiedyś.Nie wiem jak  ale cholernie sie staram o ładną talie,tyle,ze moja budowa ciała chyba na to nie pozwoli,zeby to  wyćwiczyć… chujowo.Ale postaramy się jakoś to będzie.
Jestem już trochę zmęczona codziennie u kogoś śpię,ale nie narzekam nie nawidze siedzieć i nic nie robić,mam nadzieje,że dzisiaj też coś się skmini,bo inaczej będzie okropnie.Zacznę schizowac i znowu sie zastanawiać nad milionem spraw a tak własciwie to tylko jedną… Jednym.
I patrze na tego screena ze snapa co chwilę,uśmiecham  się do niego jak debil,stają mi łzy w oczach i po chuj to wszystko? I tak  zawsze będzie tak jak jest, nie wiesz przecież,że nadal jesteś dla mnie najwazniejszy.W ogóle pewnie byłam i nadal jestem dla Ciebie obojętna.Chciałabym być na tej imprezie,byłoby  cudownie gdybym znowu była blisko Ciebie,chyba,że znów zobaczyłabym coś czego nie chce i coś co działo się NA MNIE.Nie wiem w każdym bądż razie niedaleko.Skręca mnie tylko,że ktoś jednak mógł tam wkręcić nasza ekipe bo jest jej członkiem a został tam zaproszony i właśnie tam jest.Kurwa zamieniłabym sie,serio….Straciłam jakoś chęc na wiele rzeczy,zaczynam mieć na wszystko wyjebane nic innego mnie nie interesuje ZNÓW….
Po dwóch dniach wróciłam w końcu do domu.Przystanek Zawadówka,tam zawsze najlepiej.Dwie nocki z czego jedna na podłodze,nie polecam.Mimo wszystko najlepiej było.A mówią,ze hajs na ulicy nie lezy,no nwm nwm polemizowałabym ;> Z Taraszką jesteśmy dziś meega zadowolone,jest sztos ! Nad białe w następnym tygodniu będzie,kolejny balet i kolejne propsy,myślę że jeśli chodzi o imprezy to najlepiej :) Ogółem trzeba na nowo wziąć się za siebie,przejebałam  dwa miesiące  tygodniem nie ćwiczenia,jest  mi z tym chujowo i  czuje sie grubo,tymbardziej że wczorajszych KALORII było sporo.I nie ma to jak popijać wszystko wodą ,takk (y) sok był niedobry.
A o Tobie ziomek non stop myślę,a to zdjęcie mam wciąż przed oczami, ja mam tylko nadzieje,że to jakaś wkręta,bo inaczej sie zmarnujesz a jesteś zajebisty,najlepszy.Szkoda tylko,że nie mój.Czasy sie zmieniły,ja sie zmieniłam i wydaje mi sie,że jestem teraz lepszym człowiekiem,bardziej życiowym i doświadocznym.No może nie w tych kwestiach co powinnam ale sie pozmieniało o 360 stopni i tak mi w sumie dobrze.Szkoda,że  nie mam takiego szczęścia jak do tego hajsu z drogi,dośc czesto ostatnio to się zdarza.Nie narzekam,wręcz  przeciwnie,tylko szkoda mi tych wszystkich ludzi,którzy to zgubili.No a wracając do Ciebie,to bardzo bym chciała,żebyśmy znów razem spędzili czas,to nie musi być sam na sam,po prostu razem i po prostu jak najdłużej,chociaz tyle szczęscia bym miała,bo przecież wiem,że z tego już nigdy nic nie wyjdzie.
Potrzebuję się mocno wtulić i poczuć,że jestem dla kogoś  na prawdę ważna.Chciałabym,żeby to spełniło się właśnie w tym chujowym czasie ale nie ma co się łudzić,marzenia sie nie spełniają albo po prostu omijają mnie w chuj szerokim łukiem. 
A wszyscy zostawiają mnie w najgorszym momencie,nikogo to nie obchodzi,ale co sie dziwić takie czasy mamy,każdy myśli o sobie.

Wiem,że zjebaliśmy ale każdy sie stara tylko teraz nie doceniasz tego…po prostu odrzucasz kazdego z nas.