Wonderful world

You can always ask me ;)Następna stronaArchiwum

Weekend na propsie ;> Zdziwiona jestem pozytywnie,że tak się działo ;o Samo ocena  mi sie nie poprawiła i nie poprawi ale miłoo nawet :) Ale kto wbija za free na melanż w barze? No Bielak noo xd Dobrze byłoo,oby takich weekendów więcej,a wakacje niech się  nie kończą.Nie ma to jak wrócić z białego o 3 nad ranem pójśc spac o 4,30 a juz o 8 znów zbierać sie  tam z powrotem <3 Mogłabym tam mieszkać,taki w chuj chillout to mam tylko tam,najlepiej się bawię,nie nudzę,Polskie VEGAS,prawilnie ! OGÓŁEM TO BALETY WSZĘDZIE ! 
"Jedni potrafią to zdobyć, inni biegnąciągle przed siebie nocą ciemną,a ja tam wciąż widzę gwiazdy gdzie inni widzą puste niebo.Widzę twoją twarz, gdzie nie powinno być niczego.Mam coś w sobie choć nie zawsze jest to coś dobrego.”
Zbyt dużo jem,przytyłam,muszę zacząć znowu zrowo zapierdalać,bo nie chcę przecież być taka jak kiedyś.Nie wiem jak  ale cholernie sie staram o ładną talie,tyle,ze moja budowa ciała chyba na to nie pozwoli,zeby to  wyćwiczyć… chujowo.Ale postaramy się jakoś to będzie.
Jestem już trochę zmęczona codziennie u kogoś śpię,ale nie narzekam nie nawidze siedzieć i nic nie robić,mam nadzieje,że dzisiaj też coś się skmini,bo inaczej będzie okropnie.Zacznę schizowac i znowu sie zastanawiać nad milionem spraw a tak własciwie to tylko jedną… Jednym.
I patrze na tego screena ze snapa co chwilę,uśmiecham  się do niego jak debil,stają mi łzy w oczach i po chuj to wszystko? I tak  zawsze będzie tak jak jest, nie wiesz przecież,że nadal jesteś dla mnie najwazniejszy.W ogóle pewnie byłam i nadal jestem dla Ciebie obojętna.Chciałabym być na tej imprezie,byłoby  cudownie gdybym znowu była blisko Ciebie,chyba,że znów zobaczyłabym coś czego nie chce i coś co działo się NA MNIE.Nie wiem w każdym bądż razie niedaleko.Skręca mnie tylko,że ktoś jednak mógł tam wkręcić nasza ekipe bo jest jej członkiem a został tam zaproszony i właśnie tam jest.Kurwa zamieniłabym sie,serio….Straciłam jakoś chęc na wiele rzeczy,zaczynam mieć na wszystko wyjebane nic innego mnie nie interesuje ZNÓW….
Po dwóch dniach wróciłam w końcu do domu.Przystanek Zawadówka,tam zawsze najlepiej.Dwie nocki z czego jedna na podłodze,nie polecam.Mimo wszystko najlepiej było.A mówią,ze hajs na ulicy nie lezy,no nwm nwm polemizowałabym ;> Z Taraszką jesteśmy dziś meega zadowolone,jest sztos ! Nad białe w następnym tygodniu będzie,kolejny balet i kolejne propsy,myślę że jeśli chodzi o imprezy to najlepiej :) Ogółem trzeba na nowo wziąć się za siebie,przejebałam  dwa miesiące  tygodniem nie ćwiczenia,jest  mi z tym chujowo i  czuje sie grubo,tymbardziej że wczorajszych KALORII było sporo.I nie ma to jak popijać wszystko wodą ,takk (y) sok był niedobry.
A o Tobie ziomek non stop myślę,a to zdjęcie mam wciąż przed oczami, ja mam tylko nadzieje,że to jakaś wkręta,bo inaczej sie zmarnujesz a jesteś zajebisty,najlepszy.Szkoda tylko,że nie mój.Czasy sie zmieniły,ja sie zmieniłam i wydaje mi sie,że jestem teraz lepszym człowiekiem,bardziej życiowym i doświadocznym.No może nie w tych kwestiach co powinnam ale sie pozmieniało o 360 stopni i tak mi w sumie dobrze.Szkoda,że  nie mam takiego szczęścia jak do tego hajsu z drogi,dośc czesto ostatnio to się zdarza.Nie narzekam,wręcz  przeciwnie,tylko szkoda mi tych wszystkich ludzi,którzy to zgubili.No a wracając do Ciebie,to bardzo bym chciała,żebyśmy znów razem spędzili czas,to nie musi być sam na sam,po prostu razem i po prostu jak najdłużej,chociaz tyle szczęscia bym miała,bo przecież wiem,że z tego już nigdy nic nie wyjdzie.
Potrzebuję się mocno wtulić i poczuć,że jestem dla kogoś  na prawdę ważna.Chciałabym,żeby to spełniło się właśnie w tym chujowym czasie ale nie ma co się łudzić,marzenia sie nie spełniają albo po prostu omijają mnie w chuj szerokim łukiem. 
A wszyscy zostawiają mnie w najgorszym momencie,nikogo to nie obchodzi,ale co sie dziwić takie czasy mamy,każdy myśli o sobie.

Wiem,że zjebaliśmy ale każdy sie stara tylko teraz nie doceniasz tego…po prostu odrzucasz kazdego z nas.
Siedzę i po prostu płaczę,jak małe bezradne dziecko.Czuję sie taka okropna,brzydka,obleśna.Chciałabym teraz zniknąć,żeby nikt nie musiał na mnie patrzeć.Czuje sie cholernie niepewnie kiedy ktoś na mnie spojrzy.Zakładam okulary-w nich czuje sie mniej widzialna ale tak na prawdę przecież to nic nie daje.Nie wierze w siebie i nie uwierzę,jestem okropna z dnia na dzień jest coraz gorzej.Chuja obchodzę wszystkich dookoła. Są dwie osoby,które najbardziej chciałabym,żeby zwróciły uwage co sie ze mną dzieje,ale oboje mają wyjebane…Jeden nic nie wie,żyje  swoim życiem,a moim jest całym,a drugi po prostu nie chce.Nigdy nie będzie chociaż w minimalnym stopniu tak jakbym chciała.Ile razy mam zadawać sobie to jebane  pytanie “dlaczego ja?”,innym się jakoś układa,niektórym mniej,niektórym bardziej  a mi nie układa ani nie ułoży sie nic.TAK,żale  16 latki beka z życia.
Sie sporo pozmieniało po tym weekendzie,tzn nie tyle co pozmieniało ale  okłamywałam sie przez  pewien czas,ze już mi przeszło.Niedziela była na prawdę epicka,spedziłam  z nim  trochę czasu i wszystko mi wróciło,tak na prawde zdałam sobie spawę,ze nigdy mi nie przeszło.A tamto wszystko co pisałam wczesniej to nwm,cos mnie po prostu ogarneło na parę dni nic wiecej,bo tak na prawde kocham tylko Jego i z nim chciałabym spedzac   duzo czasu i może coś się zmieni a może nie ale znów stanęłam w miejscu,bo wróciłam do tego wszystkiego co było.I  znowu zaczęło sie płakanie po nocach…. Ja chciałabym tylko wiedzieć co On sobie pomyśłał,czy w ogóle coś pomyślał jak mnie zobaczył,bo przeciez od tego roku wszystko odwróciło sie  o 360 stopni,jestem inna, inaczej wygladam, inaczej sie zachowuje i ciut zmieniłam charakter a to na prawde wszystko dużo,chciałabym wiedzieć to wszystko ale tak sie nie da, nic na to nie poradze. “ALE KOCHAM CIE,KOCHAM WCIĄŻ CIĘ KURWA I NIE ZNAM JUŻ INNYCH SŁÓW,TO JEST ZBYT TRUDNE.”